Psychologia 07.04.2020 5 minut

Rodzina patchworkowa – co to za rodzina i jak funkcjonuje?

Patchwork kojarzy nam się raczej głównie z pościelą, a przede wszystkim z kołdrami. Kołdry z patchworku odróżniają się od innych swoim wyglądem. Są uszyte z wielu różnych elementów, mających rozmaite kolory – zarówno spokojne, jak i intensywne. Różne są także faktury tych elementów – jedne są gładkie, inne szorstkie. Szycie takiej kołdry jest bardzo pracochłonne i zwykle nad jedną pracuje kilka osób. Elementy łączone ze sobą mają różne pochodzenie – na przykład kawałek starego koca, futerka czy chusteczki. Od takiej właśnie kołdry wzięło się pojęcie – rodzina patchworkowa.

Rodzina patchworkowa – co to znaczy?

Rodzina patchworkowa to taka rodzina, która składa się z członków innych rodzin, które się wcześniej rozpadły. Taką rodziną są na przykład rodzice i dzieci z rozwiedzionego małżeństwa, nowi partnerzy rodziców, teściowie, zarówno nowi, jak i dawni, a także wiele innych osób, które są częściami wszystkich rodzin.

W psychologii takie rodziny określane są mianem zrekonstruowanych, a więc takich, gdzie co najmniej jedno dziecko nie jest dzieckiem wychowującej go pary. Rodziny te powstają na skutek rozpadu poprzednich, na przykład z powodu śmierci któregoś z rodziców czy rozwodu.

Tak samo jak zszywanie kołdry patchworkowej jest żmudne i długotrwałe, tak samo proces tworzenia się więzi w takiej rodzinie jest czasochłonny i trudny. Mamy tu do czynienia z pewną dynamiką. Najpierw osoby z rodziny mierzą się z bardzo silnymi, wręcz skrajnymi emocjami, a dalsze relacje zależą od ich podejścia, chęci współpracy i umiejętności pójścia na kompromis.

Nieoceniona jest tutaj rola rodziców, którzy mimo przeżywania silnych emocji powinni znaleźć czas na rozmowy z dziećmi. Ważne, by być obok i wspierać dzieci. To od rodziców i ich postawy zależy późniejszy stosunek dzieci do nowych rodziców czy nowego rodzeństwa.

Przeczytaj także: Toksyczna matka – jak się uwolnić z tej relacji?

Porozumienie w rodzinie patchworkowej

Nie należy oczekiwać od dzieci, że szybko zaakceptują nową sytuację i zżyją się z nową mamą, tatą czy siostrą. Wiele zależy od tych czynników, na które często nie masz żadnego wpływu. Największy problem jest wtedy, gdy związek rodziców kończy się poważnym konfliktem i jedna ze stron ma urazę do drugiej.

Takie sytuacje często kończą się przeciąganiem dzieci na swoją stronę. To do niczego nie prowadzi. Trzeba wykazać się siłą i mądrością, aby nie dopuścić do takiej sytuacji. Nie można oczerniać drugiego rodzica ani wciągać dziecka w konflikt.

Nie możesz podpowiadać tego, jaki obraz rodziców dziecko ma stworzyć, musi to zrobić samo i samo ocenić sytuację. Dla dziecka bardzo trudna będzie też sytuacja, w której pojawi się w rodzinie nowy rodzic, ze swoimi dziećmi. Nie można wtedy kazać na siłę dziecku, by polubiło nowego partnera i rodzeństwo ani tym bardziej zmuszać do nazywania go tatą. Trzeba ustalić granice – nowy rodzic nie ma zastąpić poprzedniego, a on sam także powinien wiedzieć, czego od niego oczekujesz i na ile chcesz, by uczestniczył w życiu dziecka.

Redakcja

Wierzymy, że warto działać bez pośpiechu i z uważnością! W Oh!sokiddy nie idziemy na skróty. Nie znajdziesz tu przypadkowych treści. W artykułach piszemy o tym, co naprawdę ważne. Nie piszemy o nowych ciuchach gwiazd czy cenach wózków, jakimi wożą swoje dzieci. Dowiesz się za to, co czuje Twoje dziecko po powrocie z przedszkola lub szkoły, jak funkcjonują rodziny patchworkowe, jak pomóc młodej mamie.

Lifestyle

Zostaw komentarz