Zdrowie 10.06.2020 5 minut

Lubisz spanie nago? Poznaj korzyści ze zrzucenia piżamy

Wstydzisz się spać całkowicie sauté? Niepotrzebnie! Warto rzucić wygodną piżamę w kąt albo zakopać głęboko na dnie szafy, by przekonać się, że spanie nago ma wyjątkowy wpływ na Twoje zdrowie. Kiedy poznasz jego zalety, nie będziesz chciała już zakładać nocnego dresscodu, mimo że jest wygodny i przewiewny. Jakie argumenty przemawiają za spaniem w stroju Ewy?

Jak każda kobieta zapewne przywiązujesz wagę do nocnego stroju. Uwielbiasz ładne i ciepłe piżamy, które subtelnie otulają Twoje ciało. A co jeśli nie musiałabyś już martwić się, w co ubierzesz się do snu? Wyobraź sobie, że rezygnujesz z delikatnych, bawełnianych tekstyliów na rzecz roznegliżowania. Ale po co? Dla zdrowia i samopoczucia. Spanie nago przynosi mnóstwo korzyści, zapobiega powstawaniu wielu schorzeń i pozwala zachować odpowiednią temperaturę ciała. Co jeszcze dobrego może zdziałać?

Szybciej zaśniesz

Optymalna temperatura w sypialni powinna mieścić się w zakresie od 15 do 19 stopni Celsjusza. Zbyt ciepła piżama zaburza termoregulację organizmu. Aby sen był zdrowy, warto wietrzyć pokój przez kilka minut tuż przed położeniem do łóżka. Jeśli ten nawyk nie wszedł Ci jednak w krew, nic nie szkodzi. Możesz zawsze spać nago. Poczujesz lekki i przyjemny chłód na skórze, dzięki czemu szybciej zaśniesz i tym samym poprawisz jakość snu. Jak to działa? Temperatura ciała naturalnie obniża się wraz z Twoim zapadaniem w sen. Poza tym w nocy nic nie będzie uwierać ani krępować Twoich ruchów, przez co lepiej wypoczniesz. Obudzisz się rano zrelaksowana i pełna energii!

Poprawisz życie seksualne

Zostawienie nudnych piżam czy bielizny z daleka od łóżka wprowadzi nie tylko powiew świeżości do życia seksualnego, ale także pozwoli wzmocnić więź z partnerem. Dotyk „skóry do skóry” wzmaga wydzielanie oksytocyny potocznie zwanej hormonem miłości lub orgazmu. Nagość zachęca do bliskości, pieszczot i sprawiania sobie przyjemności. Śpiąc bez piżamy, wysyłasz sygnał do ukochanej osoby, że jesteś bardziej dostępna seksualnie i otwarta na pogłębienie Waszej relacji.

Poczujesz się bardziej atrakcyjnie

Spanie nago jest także korzystne dla Twojego poczucia wartości. Pokazując się partnerowi w pełnym negliżu, stopniowo walczysz ze swoimi wiecznymi kompleksami i łatwiej akceptujesz swoje ciało. Wystąpienie wieczorem w stroju Ewy to pierwszy krok do budowania pewności siebie oraz wyzwalania nieznanych pokładów kobiecości. Co więcej, optymalna temperatura ciała podczas snu zwiększa produkcję w organizmie melatoniny zapobiegającej starzeniu się skóry i wspomagającej jej regenerację. Śpiąc nago, zapewnisz sobie piękniejszy wygląd. Jeśli tylko unikniesz przegrzania, możesz liczyć na naturalną odnowę naskórka.

Przeczytaj także: Pokochaj siebie – zrób to za pomocą self coachingu!

Zadbasz o zdrowie intymne

Uwolnienie ciała ze zbędnych ubrań jest zdrowsze dla miejsc intymnych. Noc to idealny czas, by pochwa mogła odpocząć od bielizny, wkładek higienicznych i obcisłych dżinsów. Zapewnienie tej części ciała dostępu powietrza sprawi, że poczujesz się bardziej komfortowo. Dbając w ten sposób o higienę intymną, narząd płciowy nie będzie narażony na nadmierne przegrzewanie i wilgoć, co pozwoli zapobiec powstawaniu podrażnień i infekcji.

Pozbędziesz się stresu

Spanie nago zmniejsza stres i zmęczenie, a ciało lepiej wypoczywa. Zdrowy sen minimalizuje produkcję kortyzolu (tzw. hormonu stresu). Dobrze się wyśpisz, to nie będziesz miała do czynienia z obniżonym nastrojem i bezsennością. W rezultacie staniesz się bardziej odporna na różnego rodzaju stresory w ciągu dnia. Poczujesz się znacznie lepiej!

Czy po zapoznaniu się z zaletami spania nago …masz ochotę powiedzieć „do widzenia” ciepłej piżamie i grubym skarpetom? 🙂

Anna Tłustochowicz

Lubi bawić się słowem, świat widzi w pozytywnych kolorach, a do ludzi podchodzi z uśmiechem. Studiowała filozofię na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie i skończyła Laboratorium Reportażu na Uniwersytecie Warszawskim. Jako doświadczony skryba tworzy teksty dla przyszłych i świeżo upieczonych mam. W wolnych chwilach jest wolontariuszką działającą pod kryptonimem doktor Sowa. Wykazuje pełne zaangażowanie w program terapii śmiechem i zabawy realizowany przez fundację  „Dr Clown”. Co tydzień przyfruwa do szpitala, by zarazić dzieci uśmiechem. Kiedy nie pracuje, uwielbia podróżować ze swoim partnerem przy boku, czytać książki i nadrabiać zaległości w nowościach kinowych.

Kobieta

Zostaw komentarz