Wyprawka 28.06.2020 6 minut

Łóżeczko turystyczne – dlaczego warto mieć własne w podróży?

Co robi niemal każdy rodzic małego dziecka, który planuje pobyt poza domem lub w hotelu? Otóż bierze telefon do ręki, dzwoni i pyta o udogodnienia – między innymi o łóżeczko turystyczne. Jest? Uff, jedna rzecz do spakowania mniej i więcej miejsca w bagażniku. Super! A co, gdybym Ci powiedziała, że nawet gdyby w pokoju były i trzy łóżeczka, to i tak powinnaś mieć swoje (tj. dziecka 😊)? Jest aż pięć tego powodów.

Bo higiena to niezwykle ważna rzecz

Wiadomo, że w okresie wakacji wszyscy idziemy na pewne ustępstwa – śpimy w łóżkach, w których śpi dużo innych ludzi, jemy z „publicznych” naczyń i korzystamy z publicznych toalet. Robimy to, bo to mała cena za oderwanie się od rzeczywistości i odpoczynek w nowym miejscu.

Problem w tym, że o ile można uzasadnić spanie w łóżku dla dorosłych, o tyle powinno przeszkadzać Ci, że Twoje dziecko śpi w „publicznym” łóżku. I jest tak tylko z jednego powodu: dzieciom przytrafiają się wpadki. Nie chodzi tylko o przesiąkniętego pampersa, ale także o kupkę, która wymyka się czasem najlepszym zabezpieczeniom.

Oczywiście wszystkie takie rzeczy są czyszczone. Pytanie jednak – jak dokładnie? Czy materac zostanie tylko z wierzchu oczyszczony, czy ktoś dokładnie umyje piankę od wewnątrz? Na pewno już sobie odpowiedziałaś na to pytanie.

Przeczytaj także: Biały szum – jak działa na dzieci i w czym pomaga?

Bo nieznane łóżeczko turystyczne będzie… irytujące

„Jak rozłożyć łóżeczko turystyczne?” – to pytanie, które zadaje sobie mnóstwo rodziców na wakacjach. Cały problem polega na tym, że różne modele mają różne mechanizmy. I jeśli np. do domu kupisz sobie łóżeczko niezwykle proste w obsłudze – takie jak Mirage od Milly Mally, to wszystkie inne na 100% będą Cię po prostu denerwować.

MILLY MALLY, ŁÓŻECZKO MIRAGE, BLUE TOYS
MILLY MALLY, ŁÓŻECZKO MIRAGE, BLUE TOYS

Jednocześnie niemal pewne jest, że w hotelu czy pensjonacie nie spotkasz tak nowoczesnych rozwiązań, jak właśnie w modelu Mirage – to zazwyczaj nieco starsze egzemplarze.

Bo na pewno pragniesz, żeby dziecko spokojnie zasypiało

Jedną z rzeczy, która bardzo niepokoi rodziców malutkich dzieci jest to, czy nowe warunki nie będą dla nich stresujące. Niemowlęta kochają to, co powtarzalne i znane, są małymi miłośnikami rutyny. I taki „drobiazg” jak nowe łóżeczko turystyczne może całkowicie zepsuć całe wieczorne zasypianie.

Łóżeczko przywiezione z domu nie tylko zachęci dziecko do snu tym, że wygląda tak samo. Ono pachnie tak samo, jest tak samo wygodne i „swoje”.

Przeczytaj także: Jak wyciszyć dziecko przed snem? Niezawodne patenty mam

Bo możesz przywieźć łóżeczko turystyczne z ekstra funkcjami

W hotelowych pokojach dziecięce gadżety są bardzo proste i tak małe, jak to możliwe. Dlatego nie możesz liczyć na to, że zapewniony model będzie np. pełnił dodatkową funkcję placu zabaw. Jeśli natomiast przywieziesz swoje łóżeczko – jak np. ogromny model od Skip Hop, będziesz mogła spokojnie wypić kawę, gdy maluch będzie bezpiecznie i swobodnie bawił się w otoczeniu wszystkich swoich zabawek. Co jednak najciekawsze, takie duże łóżeczko turystyczne po złożeniu nie zajmuje więcej miejsca niż to w standardowych rozmiarach. A nawet – dzięki poręcznej torbie, łatwiej je przenosić.

SKIP HOP, WIELOFUNKCYJNE ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE 2W1
SKIP HOP, WIELOFUNKCYJNE ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE 2W1

Bo to właściwie żaden problem!

Jeśli przed zabraniem własnego łóżeczka powstrzymuje Cię tylko fakt, że stracisz miejsce w bagażniku, to mamy dla ciebie świetną informację. Otóż łóżeczko turystyczne może zajmować tylko tyle miejsca, co… torebka. Spójrz tylko na nowoczesny model Bizzy Growin. To torba, która w mgnieniu oka staje się wygodnym i higienicznym łóżeczkiem. Innymi słowy – nie masz już żadnych wymówek 😉.

BIZZI GROWIN, TORBA ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE DLA NIEMOWLĄT
BIZZI GROWIN, TORBA ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE DLA NIEMOWLĄT
BIZZI GROWIN, TORBA ŁÓŻECZKO ROZŁOŻONE
BIZZI GROWIN, TORBA ŁÓŻECZKO ROZŁOŻONE
Karolina Wojtaś

Psycholog, redaktor serwisów parentingowych. Autorka setek artykułów ułatwiających Czytelnikom radzenie sobie z wyzwaniami rodzicielstwa. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wolne chwile spędza przy maszynie do szycia albo z nosem w książce.

Ciąża

Zostaw komentarz