Dieta 02.06.2020 6 minut

Które suplementy diety naprawdę warto przyjmować? Dietetyk wyjaśnia

Kiedy rozejrzysz się po aptece odkryjesz, że znaczna część eksponowanych preparatów to suplementy diety, które rozwiązują problemy „całego świata”. Na odporność, piękną skórę, wspomagające rzucanie palenie, na zatrzymywanie płynów, cellulit i na odchudzanie! Wiele osób, w takiej sytuacji, daje się namówić na kolejny preparat, który i tak ląduje w szufladzie, bo zapominasz go przyjmować.

Według prognoz ekspertów wartość rynku suplementów diety przekroczy w 2020 roku 5 mld złotych. Wyobrażasz sobie taką górę pieniędzy? Tymczasem z mojego doświadczania dietetyka wynika, że większość suplementów diety przyjmowana jest bez wyraźnej przyczyny i bez celu. Przeczytaj, które suplementy mogą być naprawdę przydatne.

Co to jest suplement diety?

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że suplementy diety nie są produktami farmaceutycznymi i nie podlegają takim samym obostrzeniom co leki. Z punktu widzenia prawnego to żywność, podobnie jak chleb. To właśnie dlatego nie trzeba przeprowadzać badań klinicznych (z udziałem ludzi), które potwierdzają skuteczność preparatu. Suplementy możesz kupić nie tylko w aptece, ale również w sklepie spożywczym.

Mimo, iż suplement diety formą przypomina lek (tabletka, syrop, kapsułka), to niczego nie leczy. Jego zadaniem jest uzupełnienie normalnej diety w przypadku niedoborów (lub dużego ryzyka jego wystąpienia) czy zwiększonego zapotrzebowania wynikającego z indywidualnych uwarunkowań.

Suplementów diety nigdy nie przyjmuje się „ot tak”, bo wszyscy stosują. Nie powinnaś także decydować się na ich stosowanie bez konsultacji z lekarzem lub dietetykiem. Od specjalisty wymagaj zaś badań potwierdzających niedobór.

Suplement do wszystkiego, czyli do niczego

Większość suplementów diety, które mają w sobie kilka, czasem kilkanaście składowych, typu „multiwitamina” czy „na włosy, skórę i paznokcie” w rzeczywistości w niczym Ci nie pomoże. Dlaczego? Duża część składników odżywczych wzajemnie konkuruje ze sobą o wchłanianie, sprawiając, że skuteczność takiego preparatu jest znikoma.

Przeczytaj także: Kwas foliowy w ciąży i przed ciążą – dlaczego jest taki ważny i jak go przyjmować?

Które suplementy naprawdę warto przyjmować?

Pamiętaj, że nie możesz sama siebie diagnozować. Nie dobieraj preparatów na bazie rad od „wujka Google”. Wiedz, że w kwestii zdrowia nie jesteś jak Kowalska z reklamy. Jesteś indywidualnością, dlatego przed zastosowaniem suplementu zawsze porozmawiaj z lekarzem. Suplementy mogą także wchodzić w interakcje z lekami czy antykoncepcją doustną zmniejszając ich skuteczność.

W tym artykule przeczytasz o suplementach, które są potrzebne najczęściej, ale to nie znaczy, że masz je od razu zastosować!

Witamina D

Szacuje się, że blisko 98% społeczeństwa w Polsce ma niedobór witaminy D ze względu na położenie geograficzne. Z tego powodu zaleca się, by każdy dorosły suplementował witaminę D w dawce od 800-2000 j.m w przypadku niewystarczającej ekspozycji na słońce. Dobór dawki powinien być zawsze uzależniony od wyników badania stężenia witaminy D we krwi.

Kwasy omega 3

W Polsce dostęp do świeżych, tłustych ryb morskich jest ograniczony. W związku tym Polacy jedzą zdecydowanie za mało niezbędnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych (organizm nie potrafi ich wytworzyć), które zapobiegają chorobom układu krążenia, zmniejszają nasilenie stanu zapalnego i działają przeciwdepresyjnie. W większości przypadków zalecana dawka suplementacji kwasami omega 3 to 1 g dziennie.

Magnez

W okresach wzmożonego stresu czy intensywnej pracy umysłowej lub fizycznej możesz potrzebować dodatkowej dawki magnezu. Pamiętaj, by w pierwszej kolejności zadbać o to, by w Twojej diecie pojawiły się większe ilości tego składnika, takie jak ziarna, orzechy, pełnoziarniste kasze czy woda z wysoką zawartością magnezu. Dopiero w dalszej kolejności zaplanuj suplementację (zrób badania!). Wybieraj preparaty magnezu z jego organiczną formą – mleczanem lub cytrynianem magnezu.

Barbara Dąbrowska-Górska

Dietetyk z powołania, redaktor z pasji, ale przede wszystkim Mama szalonej Hani i Partnerka Adama. Na co dzień przekonuje kobiety, że nie muszą kochać swojego ciała, by je szanować. Propaguje Pozytywną Dietetykę, która pozwala nauczyć się zdrowego podejścia do jedzenia bez poczucia winy. Przy pomocy słowa przekazuje wiedzę dotyczącą zdrowia, tak, by trudne zagadnienia stały się dla wszystkich zrozumiałe. Prywatnie uwielbia snookera, muzykę elektroniczną i wszystko, co ma kokosowy zapach.

Kobieta

Zostaw komentarz