Psychologia 15.07.2020 5 minut

Jak przygotować dziecko na narodziny rodzeństwa?

Przyjście na świat drugiego dziecka jest dużym przeżyciem dla całej rodziny. Dla nas, dorosłych, plan jest jasny, ale dla naszego dziecka, które jest już z nami, może być nie lada wyzwaniem. Dziecko może się bardzo cieszyć z siostrzyczki lub braciszka, ale jednak Jej/ Jego dotychczasowy świat, przewraca się do góry nogami i czeka je wiele zmian. Posiadanie rodzeństwa to zupełnie nowy etap, który kryje dużo niewiadomych.

Świat jedynaka

Do tej pory wszystko kręciło się wokół tej małej osóbki. Nasze pierworodne dziecko skupiało na sobie całą naszą uwagę, a my ją w pełni dawaliśmy. Teraz czas, energię i całe zaangażowanie musimy podzielić na dwoje (lub więcej) maluchów, bo rodzeństwo już w drodze. Reakcja na pojawienie się rodzeństwa może być różna, ale ważne też co będzie działo się dalej, z codzienną organizacją życia. Czas przygotować zarówno siebie, jak i nasze dziecko!

Czas na zmiany 

Jako mama, sama potrzebujesz zrobić w swoim sercu i głowie miejsce dla kolejnego dziecka. Zwyczajnie sobie to wszystko poukładać. Teraz masz świetnie zorganizowaną całą logistykę, ale trzeba ją teraz dostosować do maleństwa, które radośnie przelewa się w brzuszku. Jednak tym razem skupimy się na dziecku i Jego emocjach.

Z dzieckiem zawsze warto rozmawiać o wszystkim, w szczery i otwarty sposób. Dzięki temu dialog jest łatwiejszy, co pozwala przygotować dziecko na potencjalne zmiany.

Warto jest przypomnieć sobie wcześniej całą drogę, którą przebyliśmy z pierwszym dzieckiem i na tej podstawie przygotować obecny plan działania. Ja, osobiście, jestem wielką orędowniczką partnerstwa także, w relacji z dzieckiem! Jeśli w Jego domu pojawia się nowy członek rodziny, to dziecko ma pełne prawo uczestniczyć, chociażby w przygotowaniach.

Przeczytaj także: Jak okazywać dziecku konstruktywne, wspierające współczucie? Nie mów „nie płacz, nic się nie stało”!

Przygotujcie wspólny plan!

Z doświadczenia wiem, że w kwestii przełamywania oporów najlepiej jest zaproponować tzw. współudział. Ta strategia doskonale sprawdza się także w dialogu z dzieckiem. Zasugeruj zatem swojemu maluchowi, wspólną organizację przywitania i opieki nad siostrzyczką/braciszkiem:

  • Zacznij od opowiadania dziecku różnych historii na temat tego, jak to było z Nim – pokaż Mu, że każde dziecko przechodzi różne etapy. 
  • To, w jaki sposób będzie wyglądała opieka nad dzieckiem, wiadomo, że jest ustalane przez dorosłych, ale zadaj maluchowi pytania o Jego zdanie, np. jakie misie możemy położyć w kołysce albo jaką piosenkę możecie śpiewać maluszkowi, kiedy będzie płakać 
  • Pójdźcie razem na zakupy, niech Twoje dziecko pomoże Ci wybrać ubranko, maskotkę lub smoczek.
  • Pokaż swojemu dziecku, że jest potrzebne i że może pomóc. Pokaż Mu, gdzie będą leżeć pieluszki albo chusteczki i jeśli będzie wykazywać taką chęć, kiedy przyjdzie potrzeba poproś o wsparcie.
  • Poproś, aby Twoje dziecko samo zaproponowało różne rozwiązania. Oczywiście trzeba pokierować rozmową w taki sposób, aby Jego pomysły na pewno się przydały.

Kiedy Wasze dziecko zostanie wtajemniczone w szczegóły i będzie mogło uczestniczyć w różnych podejmowanych decyzjach, poczuje się ważne i potrzebne. Bardzo prawdopodobne, że dzięki temu przejmie się swoją rolą na tyle, że złagodzi to potencjalny opór przed zmianami. Wtedy nasze dziecko będzie już tylko przebierać nóżkami na przyjście rodzeństwa.

Przeczytaj także: Jak wychować syna na przyjaciela kobiet?

Miłości nigdy dosyć

O ile początki mogą być różne, czas i uwagę, którą poświęcimy starszemu dziecku, aby przygotować je na przyjście rodzeństwa, na pewno zaowocują. To, czego możecie być pewnie to fakt, że uczuć dla nikogo nie zabraknie, a to na czy musicie się skupić to, żeby najwięcej było tych pozytywnych.

Katarzyna Przedborska

Absolwentka psychologii z kilkuletnią praktyką terapii wspomagającej spektrum autyzmu. Kasia to odwieczny rzecznik i wielka fanka dzieci. Prywatnie mama 5-letniego Frania. Miłośniczka dziecięcego świata. Zabawy, warsztaty oraz wieloaspektowe wsparcie dla dzieci i rodzin, to jej życiowa misja. Amatorka dobrego kina, gotowania (i jedzenia!), „angielskiego” humoru i wynajdywania sposobów na nudę. „Mój świat idealny jest pełen szacunku, ciepła, życzliwości i uśmiechu” – mówi Kasia.

Przedszkolak (3-6 lat)

Zostaw komentarz