Dieta 27.07.2020 6 minut

Izotonik – kiedy warto po niego sięgać? Jakie ma zalety?

Aktywna mama musi być w 100% zorganizowana. Nie może zapominać, żeby na bieganie z malcem wziąć zapas pieluszek, zabawki, mleko czy przytulankę. Czasem jednak w tym wszystkim trochę zapomina o sobie. A dokładnie o tym, że intensywny trening może odwodnić organizm. Zapobiec temu może izotonik. Sprawdź, kiedy naprawdę Ci się przyda i jak przygotować jego domową wersję.

Spis treści:

Czym właściwie jest izotonik?

Napój izotoniczny to specjalny płyn, którego stężenie (profesjonalnie: osmolalność) jest identyczne, jak stężenie płynów w zdrowym organizmie.

Izotonik ma na celu wyrównanie gospodarki wodno-elektrolitowej organizmu, której zaburzenie nastąpiło podczas zwiększonego wydzielania potu. Bardzo często wzbogacony jest węglowodanami, witaminami oraz/lub minerałami. Charakteryzuje się identycznym ciśnieniem osmotycznym co krew, dlatego szybko przenika do komórek i je nawadnia – odpowiada dietetyk Armand Jabłoński.

Podstawą składu takiego napoju jest woda, ale oprócz niej izotonik zawiera również wiele substancji odżywczych. To właśnie świetnie dobrany skład sprawia, że napój ten błyskawicznie nawadnia organizm i sprawia, że czujesz się o wiele lepiej.

Wobec powyższego wydaje się, że sprawa jest prosta. Ot, idziesz do sklepu, kupujesz izotonik i już. Otóż nie! Po pierwsze, napoje te różnią się od siebie, po drugie – tak naprawdę nie są dla każdego.

Przeczytaj także: Które suplementy diety naprawdę warto przyjmować? Dietetyk wyjaśnia

Jak wybrać napój izotoniczny?

Kiedy już znajdziesz się w sklepie i staniesz przed półką z izotonikami, zauważysz, że wybór jest całkiem spory. To nie tylko wariacja producentów na temat kolorów butelek i wyboru czcionki na etykiecie. Napoje różnią się od siebie składem i dzielą się na:

Napoje izotoniczne

To te właściwie, które wchłaniają się szybciej niż woda i pomagają szybko uzupełnić stracone wraz z potem mikroelementy. Polecane są przy treningu, który trwa dłużej niż godzinę. Jeśli ćwiczysz krócej, nie ma potrzeby spożywania takiego preparatu.

Napoje hipotoniczne

To taki „lekki izotonik”. Ma mniejsze stężenie elektrolitów i cukrów. Świetnie gasi pragnienie i błyskawicznie się wchłania do komórek organizmu. Ten napój może służyć jako zwykła woda mineralna albo rozcieńczony sok pomarańczowy.

Napoje hipertoniczne

To już produkty dla zawodowców. Taki izotonik ma bardzo duże stężenie elektrolitów i węglowodanów. Pomaga szybko wyrównać wszelkie niedobory, ale nie nawadnia organizmu. Można je popijać w fazie regeneracji, np. po trwającej 10 godzin pracy jako instruktor fitness. Nie wolno ich pić w trakcie treningu!

Izotoniki warto spożywać w okresie zwiększonej aktywności fizycznej. Wtedy są najbardziej efektywne. Jeśli mama wykonuje treningi, bądź pracę na „zwiększonych obrotach”, to może śmiało sięgać po napój izotoniczny, aby uzupełnić utracone płyny – radzi dietetyk.

Podsumowując, jeżeli Twoja aktywność jest umiarkowana, tj. biegacz przez 20 minut dziennie, spokojnie wystarczy Ci zwykła woda. Jeśli trenujesz już trochę intensywniej (brawo!), to sięgnij po izotonik. Z pewnością doda Ci skrzydeł.

Przeczytaj także: Aktywność fizyczna – jak znaleźć na nią czas? Nie ćwiczę, bo praca, dom, dzieci…

Jak przygotować izotonik samodzielnie?

Czy wiesz, że wcale nie musisz wydawać pieniędzy na drogie napoje izotoniczne? Równie dobrze sprawdzi się izotonik domowy, czyli taki, który przygotujesz samodzielnie w domu. Oto kilka propozycji:

Przepis na domowy izotonik – propozycja 1:

  • 4-5 płaskich łyżeczek glukozy (może być też cukier),
  • 1,5 łyżeczki fruktozy,
  • 950 ml wody,
  • sok z cytrusów (ilość dowolna),
  • szczypta soli.

Przepis na domowy izotonik – propozycja 2:

  • sok z jeden cytryny,
  • 8 g soli kuchennej,
  • 1 litr wody,
  • kilka liści mięty.

Przepis na domowy izotonik – propozycja 3:

  • sok z jednej cytryny,
  • 90 g miodu,
  • 900 ml wody,
  • odrobina soli.

Jak zauważa dietetyk Armand Jabłoński, w sieci jest jednak mnóstwo przepisów na domowe izotoniki, które zdecydowanie wystarczają w większości przypadków, a ich wykonanie jest naprawdę łatwe i tanie. Co do przepisu zdecydowanie poleca ten:

  • 1 litr wody,
  • 1 łyżka miodu (przy mniejszym natężeniu wysiłku można miód pominąć),
  • sok z połowy cytryny,
  • szczypta soli,
  • dodatki (mięta/imbir itp.).

Dietetyk zaleca, by do luźniejszego stosowania warto jednak dodać mniejszą ilość cukru i soli.

Izotonik a dziecko – czy podawać malcowi takie napoje?

Naturalnie nic się nie stanie, jeśli podasz malcowi odrobinę domowego napoju izotonicznego do posmakowania.

Podawanie napojów izotonicznych dzieciom jest już całkowicie odmienną kwestią. Najczęstszymi przypadkami, w których stosuje się taki zabieg, są schorzenia układu pokarmowego, mogące powodować utratę dużej ilości wody oraz elektrolitów. Są to m.in. biegunki, czy wymioty. Jeśli dziecko jest zdrowe, ale wykazuje bardzo wysoką aktywność fizyczną, to można podać niewielkie ilości domowego izotoniku – wyjaśnia dietetyk.

Pamiętaj jednak, że u dzieci nie ma potrzeby odbudowy energetycznej. Nawet jeśli te są naprawdę aktywne. Generalnie zatem warto trzymać się zasady, że jest to napój dla dorosłych.

Konsultacja:

Dietetyk Armand Jabłoński

Dietetyk Armand Jabłoński

Absolwent studiów magisterskich na kierunku Dietetyka, trener personalny. Dietetyk zespołu Kcalmar.pro dla dietetyków. W kręgu jego zainteresowań znajduje się szczególnie żywienie sportowców. Wyznaje zasadę, iż prawidłowo zbilansowana dieta może poprawiać wyniki oraz samopoczucie zawodnika. Bardzo lubi dzielić się swoją wiedzą oraz dyskutować na temat odżywiania w sporcie. Czas wolny spędza między innymi na śledzeniu publikacji oraz blogów z branży dietetyki, oraz na fotografii. Aktywnie działał w Studenckim Kole Naukowym Dietetyków Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie oraz bierze udział w licznych konferencjach z zakresu dietetyki.

Karolina Wojtaś

Psycholog, redaktor serwisów parentingowych. Autorka setek artykułów ułatwiających Czytelnikom radzenie sobie z wyzwaniami rodzicielstwa. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wolne chwile spędza przy maszynie do szycia albo z nosem w książce.

Kobieta

Zostaw komentarz