Psychologia 30.08.2020 6 minut

Rola empatii w wychowaniu dziecka. Jak wspierać jej rozwój?

Jak dla mnie umiejętność rozumienia siebie i drugiego człowieka jest podstawą bytu, ale także wychowania. Empatia jest cechą, która ma bardzo duży wpływ na jakość życia, a przede wszystkim kontakt z samym sobą i relacje z innymi. Rola współodczuwania jest coraz ważniejszą wartością w wychowaniu dzieci. Empatii i wrażliwości dzieci uczą się najczęściej z obserwacji, ale warto tę cechę świadomie w nich rozwijać.

Czym jest empatia?

Empatia to umiejętność rozumienia drugiego człowieka, a dokładnie wczuwania się w jego emocje. Jedną z ważniejszych składowych empatii jest szacunek do człowieka, jego uczuć i życiowych doświadczeń.

Empatię rozumiem jako „patrzenie” na drugiego człowieka z uwagą i zrozumieniem.

Posiadanie empatii przez dziecko niesamowicie oddziałuje na nie samo, ale także na jego otoczenie. Kiedy w grupie jedno z dzieci płacze za rodzicami albo z jakiegokolwiek innego powodu, empatyczny kolega nie będzie denerwował się i krzyczał „przestań ryczeć, bo zwariuję”. Tylko takie dziecko będzie wiedziało, że to wynik smutku i nerwów. Zapewne będzie próbowało pomóc koledze. I to jest właśnie moc empatii!

Przeczytaj także: Czy Twoje dziecko naprawdę musi dzielić się z innymi?

W jaki sposób możemy wspierać rozwój empatii u dziecka?

Na pytanie, „czy” warto wspierać rozwój empatii, już chyba nie będę odpowiadać. Natomiast na pytanie „jak” – zrobię to z przyjemnością.

Po pierwsze, jeśli sami wyszliśmy z domu, w którym rodzice stawiali na komunikację opartą na empatii, to daje nam duży potencjał do tego, abyśmy sami wyrośli na empatyczną jednostkę. Jak wspomniałam wyżej, sama obserwacja, która jest u dziecka podstawą jego samorozwoju, daje mu wtedy materiał do rozwijania się tej cechy.

Sposób naszego stylu bycia, nas dorosłych na co dzień jest już pierwszą nauką dla dziecka.

Bardzo duże znaczenie ma także to, jaki rodzaj uwagi dajemy własnemu dziecku. Jeśli pociecha czuje się ważna i zauważana, to dzięki temu wzrasta w przekonaniu, że trzeba okazywać innym dokładnie to samo.

Widzimy u swojego dziecka różne emocje i potrzeby. Chcąc przekazać dziecku umiejętność samoświadomości, nazywajmy uczucia i pozwólmy dziecku je przeżywać. Małe dziecko może zareagować „nieadekwatnie” na wiele sytuacji czy osób, jednak rozmowa o jego emocjach na pewno mu pomoże. Również zrozumieć te same uczucia u innych, z uwzględnieniem faktu, że każdy ma prawo do przeżywania na swój sposób. 

Krótko mówiąc, poza byciem samemu wzorcem dla swojego dziecka, warto rozmawiać z nim o emocjach, zarówno jego, jak i tego, co się dzieje w jego otoczeniu.

Umiejętność rozumienia środowiska, w którym funkcjonujemy, będzie dla dziecka życiową kartą przetargową na każdym etapie jego życia.

Przeczytaj także: Pokaż dziecku, czym jest niepełnosprawność i jak do niej podchodzić

Empatia to siła

Kiedy mój synek podchodzi do mnie i mówi: „Nie bądź smutna mamusiu”, wtedy wiem, że jest to mój mały sukces, bo moje dziecko widzi moje emocje. Jeśli jednak chwilę później mówi mi: „Wiesz, jak jestem smutny, to tulę Królisia, proszę…”, podając mi swoją ukochaną maskotkę. I wtedy cały smutek odchodzi, a mnie zwyczajnie duma rozpiera. To taki nasz wspólny sukces. Nie bójmy się wrażliwości na siebie i drugiego człowieka, uczmy jej!

Katarzyna Przedborska

Absolwentka psychologii z kilkuletnią praktyką terapii wspomagającej spektrum autyzmu. Kasia to odwieczny rzecznik i wielka fanka dzieci. Prywatnie mama 5-letniego Frania. Miłośniczka dziecięcego świata. Zabawy, warsztaty oraz wieloaspektowe wsparcie dla dzieci i rodzin, to jej życiowa misja. Amatorka dobrego kina, gotowania (i jedzenia!), „angielskiego” humoru i wynajdywania sposobów na nudę. „Mój świat idealny jest pełen szacunku, ciepła, życzliwości i uśmiechu” – mówi Kasia.

Uczeń (6+ lat)

Zostaw komentarz