Psychologia 28.05.2020 6 minut

Czego możesz nauczyć się od dziecka?

Jesteś dorosła, a to dorosły jest przewodnikiem i nauczycielem dziecka. Bo ma wiedzę, doświadczenie, bo po prostu wie lepiej, ale czy na pewno…Wyjdź ze schematu i przyjrzyj się dzieciom. To cenna lekcja i chwila na refleksję. Czego mogłabyś się od nich nauczyć?

Bycie tu i teraz!

Widziałaś kiedyś dziecko, które patykiem „grzebie” w kałuży albo je swoje ulubione lody? Ta mina, ten wyraz oczu, to zaangażowanie. Całe ciało dziecka daje wtedy znać – nic innego się nie liczy, jest tylko tu i teraz. Czas przestaje istnieć, nie mają znaczenia problemy czy pogoda za oknem. Mózg dziecka jest wtedy w stanie flow. Ty też go z pewnością czasem odczuwasz, gdy zajmujesz się swoim hobby czy czytasz wciągający kryminał. Kiedy ostatni raz miałaś „flow”? Znajdź czas, by robić to, co kochasz i oddaj się temu całkowicie, choć będąc dorosłym to już nie jest takie łatwe…

Myślenie poza schematami (jeszcze!)

Dziecko, które jeszcze nie przesiąknęło stereotypami po prostu realizuje swoje potrzeby, bez narzuconych przez kulturę schematów. Pamiętam, gdy moja córka w przedszkolu wybierała strój na bal przebierańców. W świecie księżniczek została rycerzem, a w kolejnym roku wcieliła się w Hana Solo z „Gwiezdnych Wojen”. Czy w dorosłym życiu wciąż potrafisz zignorować kulturowy przekaz i działaś „po swojemu”?

Nieocenianie innych

Przyjrzyj się temu, jak dziecko reaguje na osobę niepełnosprawną czy o innym kolorze skóry. Pierwszą reakcją jest zaciekawienie, bo to przecież sytuacja niecodzienna. Gdy tylko ciekawość zostanie zaspokojona dziecko przechodzi do porządku dziennego i…zaczyna zabawę.

Pamiętam taką piękną scenę z filmu „4 piętro” o dzieciach chorych na raka. Zdrowy chłopiec zauważył chorego chłopca bez nogi, który poruszał się na wózku. Podszedł do niego, przyglądał się wnikliwie, dotknął kikuta, a potem po prostu podał niepełnosprawnemu chłopcu piłkę, zachęcając do tego, by porzucali do siebie. Aha, czyli nie masz nogi, ale wciąż przecież możemy razem spędzić miło czas!

Przeczytaj także: Jak nauczyć dziecko radzenia sobie z porażką?

Ciekawość świata

Wiem, że jako mama nie raz miałaś dość niekończących się pytań „a ciemu?”, „dlacego?”. Jednak to właśnie dzięki nim dziecko poznaje świat. Nam dorosłym często brakuje tej swobody dopytywania, co często rodzi zupełnie niepotrzebne nieporozumienia. Dziecko, gdy chce wiedzieć po prostu pyta.

Córka (lat 7) naszej redakcyjnej koleżanki któregoś poranka wparowała do sypialni i z totalną swobodą zapytała: „czy można uprawiać seks pod prysznicem?”. Wymiana zdań była krótka, ale wystarczająca. „Można” – padła odpowiedź. „Aha” – stwierdziła Karola i wyszła.

Za ciekawością świata idzie także chęć do testowania, sprawdzania nowości i kombinowania. Co można zrobić z mąki i wody, czy przyjemnie jest wysmarować się mamy balsamem? Czysta ciekawość i otwartość.

Kredyt zaufania od razu na start

Większość dzieci, które mają szczęśliwe dzieciństwo i są zdrowe, podchodzi do życia, nowo poznanych ludzi z ogromnym zaufaniem. U najmłodszych od samego początku, od pierwszego „cześć” jesteś spoko. Bez dystansu, bez lustrowania co robisz, ile zarabiasz, jakim samochodem jeździsz. Po prostu relacja międzyludzka. Daj rękę i chodź poskaczemy na trampolinie!

Bycie cudnie „nieperfekcyjnym”

W byciu na plaży nie chodzi o perfekcyjny wygląd chodzi o dobrą zabawę i relaks. W czasie świąt Twój dom nie musi błyszczeć, ważne by spędzić czas z rodziną. Dzieci instynktownie rozumieją, że by czerpać z życia pełnymi garściami nie trzeba być perfekcyjnym. Gdy masz kilka lat w ogóle nie myślisz o tym, by być doskonałym . Po prostu brudzisz się w trakcie zabawy, ale w niczym Ci to nie przeszkadza. Fałszujesz śpiewając, ale cieszysz się, że masz rodziców obok siebie. Pozwól sobie na bycie nieperfekcyjną!

fot. Shutterstock

Jedzenie, wtedy kiedy organizm tego potrzebuje

Zobacz, jak jedzą dzieci, które od niedawna mają rozszerzaną dietę, ale już mogą same decydować o tym, po co sięgnąć (jak w metodzie BLW). Dziecko, które jest głodne dość łapczywie rozpoczyna posiłek, ale gdy tylko poczuje sytość to przestaje jeść. Na talerzu wciąż może znajdować się żywność, ale gdy maluch jest syty jedzenie zamienia się w zabawkę. Ląduje na ścianie czy podłodze, ale nigdy na siłę w żołądku. Ty także nie musisz „czyścić” talerza do końca!

Barbara Dąbrowska-Górska

Dietetyk z powołania, redaktor z pasji, ale przede wszystkim Mama szalonej Hani i Partnerka Adama. Na co dzień przekonuje kobiety, że nie muszą kochać swojego ciała, by je szanować. Propaguje Pozytywną Dietetykę, która pozwala nauczyć się zdrowego podejścia do jedzenia bez poczucia winy. Przy pomocy słowa przekazuje wiedzę dotyczącą zdrowia, tak, by trudne zagadnienia stały się dla wszystkich zrozumiałe. Prywatnie uwielbia snookera, muzykę elektroniczną i wszystko, co ma kokosowy zapach.

Lifestyle

Zostaw komentarz