Szkoła 01.09.2020 6 minut

Back to school – Twoje dziecko nie chce iść do szkoły? Zobacz, jak je zachęcić!

Back to school, czyli czas rozpocząć nowy rok szkolny. Jutro wybrzmi w szkołach pierwszy dzwonek na lekcje, klasy wypełnioną się uczniami po kilku miesiącach nieobecności, a na korytarzach zapanuje gwar. A Twoja pociecha się buntuje i oznajmia w przeddzień, że nie pójdzie do tej „głupiej szkoły”. Co masz zrobić w takiej sytuacji? Jak zmotywować dziecko, by zmieniło swoje nastawienie?

Nie każde dziecko zmierza do szkoły w podskokach i z uśmiechem na buzi. Niektóre z nich mogą odczuwać stres związany z czymś nowym – rozpoczęciem pierwszej klasy czy adaptacją w nowej szkole. Back to school związany jest z bólem brzucha i ciemnymi wizjami „jak sobie poradzę”. Dlatego Mamo musisz wkroczyć i przepracować z dzieckiem, co go gryzie.

Najpierw musisz zacząć od zabawy w detektywa i znaleźć źródło tej niechęci. Przyczyn może być kilka, na przykład trudności z nauką, kłopoty z nawiązywaniem kontaktów i relacji z kolegami czy prześladowanie przez rówieśników. One wywołują u Twojej pociechy ból brzucha, głowy czy napady płaczu. Kiepskie samopoczucie sprawia, że back to school jest postrzegany raczej w kategoriach koszmaru.

Przeczytaj także: Back to school! Uczniowie w przyłbicach, lekcje WF-u na zewnątrz. Czy to nowy porządek w szkołach?

Back to school w czarnych barwach. Jak zachęcić pociechę do szkoły i nauki?

Nie krzycz na dziecko i nie wyśmiewaj

Najlepszą receptą, by dowiedzieć się, co dziecku leży na sercu, jest szczera i spokojna rozmowa. Dzięki niej masz szansę – jeśli nie będziesz podnosiła głosu, używała szantażu „bo jak nie, to zobaczysz…” – dowiedzieć się, czego dokładnie boi się Twoja latorośl. Niewykluczone, że będziesz musiała interweniować i poprosić wychowawcę o spotkanie w celu ustalenia źródła lęku.

O szkole wypowiadaj się w superlatywach

Zależy Ci, aby Twoja pociecha postrzegała back to school jako radosne wydarzenie w życiu. Dlatego nie strasz dziecka szkołą, w której panuje rygor i porządek. Nie idź tą drogą, bo tylko niepotrzebnie dolejesz oliwy do ognia. Postaraj się nie używać w swoich wypowiedziach zdań typu: „Zobaczysz, w szkole nauczą Cię dyscypliny” lub „Nauczycielka Cię skrzyczy, bo nie odrobiłeś porządnie zadania”. Tym sposobem nie pomagasz, a wręcz nasilasz lęk przed pójściem do szkoły. Dziecko bierze na serio Twoje słowa, więc przekonaj go, że nauczyciele to też ludzie, a szkoła to pozytywne miejsce, gdzie może zdobyć wiedzę, nawiązać pierwsze przyjaźnie oraz uczestniczyć w ciekawych inicjatywach szkolnych.

Przeczytaj także: Rok szkolny 2020/2021 – kiedy wolne od zajęć lekcyjnych? Sprawdź już teraz!

Wspólnie urządźcie kącik edukacyjny

Aranżacja wnętrza zawsze działa dobrze na poprawę samopoczucia. Zabierz dziecko do sklepu, by wybrało sobie biurko, krzesło i lampkę, czyli takie rzeczy, jakie mu się spodobają. Bo w końcu będzie to jego miejsce do nauki, Ty możesz jedynie być doradcą, który finansuje zakup. Przecież wiadomo, że zakupy poprawiają humor, więc i w tym przypadku zadziałają. Nowe miejsce do nauki – stworzone po myśli dziecka – będzie zachętą zarówno do zdobywania wiedzy, jak i do szkoły. Dasz dziecku poczucie, że traktujesz jego nowego obowiązki jako coś poważnego i że zależy Ci na tym, by miał jak najlepsze warunki do edukacji. Poza tym zakup przyborów szkolnych, modnego plecaka czy wymarzonego piórnika też może trochę przekonać dziecko do szkoły.

Ucz się z dzieckiem poprzez zabawę

Back to school może wiązać się z tym, że będziesz musiała dziecku pomóc wdrożyć się w system odrabiania lekcji. Możesz słyszeć, że „Mamo, ja teraz nie mam ochoty na naukę” albo jak już siada do nauki, to ze skwaszoną miną. Wytłumacz dziecku, że nauka wcale nie musi być przykrym obowiązkiem. Pokaż mu kreatywne sposoby na odrabianie lekcji, bawiąc się w poszukiwaczy, którzy muszą znaleźć odpowiedzi, na przykład w encyklopedii, by rozwiązać zadanie. Możecie też organizować wycieczki do miejsc znanych z historii lub muzeów związanych z tematem lekcji, by zdobyć dodatkową wiedzę. Dzięki kreatywnej nauce dziecko zmieni swoje nastawienie do szkoły.

To już od Ciebie zależy, ale możesz wprowadzić rytuał, który będzie obowiązywał w ciągu roku szkolnego, że w każdy piątek zapewniasz dziecku jakąś atrakcję m.in. kino, lody, pizzę, spacer czy basen. Wtedy Twoja pociecha przez cały tydzień będzie czekała na to popołudnie, by móc je spędzić z Tobą!

Anna Tłustochowicz

Lubi bawić się słowem, świat widzi w pozytywnych kolorach, a do ludzi podchodzi z uśmiechem. Studiowała filozofię na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie i skończyła Laboratorium Reportażu na Uniwersytecie Warszawskim. Jako doświadczony skryba tworzy teksty dla przyszłych i świeżo upieczonych mam. W wolnych chwilach jest wolontariuszką działającą pod kryptonimem doktor Sowa. Wykazuje pełne zaangażowanie w program terapii śmiechem i zabawy realizowany przez fundację  „Dr Clown”. Co tydzień przyfruwa do szpitala, by zarazić dzieci uśmiechem. Kiedy nie pracuje, uwielbia podróżować ze swoim partnerem przy boku, czytać książki i nadrabiać zaległości w nowościach kinowych.

Uczeń (6+ lat)

Zostaw komentarz